"Dostawa od 0 zł" to najczęściej początek zdania, którego druga połowa brzmi "przy zamówieniu od 200 zł, w wybranych oknach, poza godzinami szczytu". Ile więc naprawdę kosztuje dostawa zakupów do domu? Zależy od modelu, w którym kupujesz. Poniżej rozbieramy wszystkie cztery modele obecne w Polsce i pokazujemy, jak policzyć pełny koszt dla Twojego domu.
Model 1: duży sklep online z magazynu
Wielkie e-markety wożą zakupy z centrów logistycznych własnymi flotami. Opłata za dostawę wynosi zwykle od kilku do kilkunastu złotych i maleje wraz z wartością koszyka; darmowa dostawa zaczyna się często od 100 do 300 zł. Do tego dochodzą minimalne wartości zamówienia. Ten model jest tani przy dużych, planowanych zakupach raz w tygodniu, ale bezradny, gdy potrzebujesz trzech rzeczy na dziś: małe zamówienie jest albo niemożliwe, albo nieopłacalne, a okna dostaw sięgają jutra.
Model 2: aplikacje szybkiej dostawy
Kurierzy na rowerach i skuterach dowożą w kilkanaście do kilkudziesięciu minut. Opłata za dostawę bywa niska, ale prawdziwy koszt siedzi gdzie indziej: w cenach produktów podbitych względem sklepowej półki, opłatach serwisowych doliczanych do każdego koszyka i opłatach za małe zamówienie. Na paragonie za zakupy warte 40 zł na półce potrafi wyjść 55 do 60 zł. Płacisz za minuty, i to słono.
Model 3: platformy kurierskie dowożące z marketów
Pośrednik wysyła osobę, która robi za Ciebie zakupy w markecie. Wygodne, gdy chcesz produkty z konkretnej sieci, ale kosztowne podwójnie: opłata za dostawę i usługę plus częste różnice cen względem sklepu. Bywa też loteryjnie ze świeżym towarem, bo wybiera go ktoś w pośpiechu, w obcym sklepie, z listy na telefonie.
Model 4: sklep lokalny z dostawą po osiedlu
Model, w którym zamówienie kompletuje sklep z Twojej okolicy, a kurier pokonuje kilkaset metrów. Krótka trasa to niski, przewidywalny koszt dostawy i brak sensu ekonomicznego dla progów kwotowych: dowiezienie samego mleka i chleba nie rujnuje nikomu logistyki. Tak właśnie projektujemy Kefirka: dostawa pojedyncza planowana od 7,99 zł, pakiety miesięczne z darmowymi dostawami od niskich kwot i ceny produktów z półki, bez podbijania. Szczegóły znajdziesz w naszym cenniku dostawy zakupów do domu.
Abonament czy płatność za dostawę?
Prosty rachunek: pomnóż liczbę zamówień w miesiącu przez opłatę za pojedynczą dostawę i porównaj z ceną abonamentu. Przy dwóch dostawach miesięcznie abonament za 19 do 39 zł zwykle się nie opłaca. Przy czterech i więcej zaczyna wygrywać, pod warunkiem że próg darmowej dostawy jest realnie niski. Próg 40 zł osiąga każde rodzinne zamówienie; próg 150 zł oznacza, że "darmowa" dostawa i tak wymusza dopychanie koszyka, o którym pisaliśmy w poradniku jak zamawiać zakupy spożywcze online i nie przepłacać.
Strefy: dlaczego adres zmienia cenę
Większość usług dzieli miasto na strefy według odległości od magazynu albo sklepu. Im dalej, tym drożej i tym dłuższe okno. W modelu osiedlowym strefa pierwsza to po prostu Twoje osiedle, więc najniższa cena dotyczy większości klientów, a nie wyjątków mieszkających obok magazynu. Zanim zapiszesz się do jakiejkolwiek usługi, sprawdź cenę dla swojego adresu, nie tę z banera.
Pełny koszt: ściąga do policzenia
- Opłata za dostawę dla Twojej strefy i typowej pory zamawiania.
- Opłaty serwisowe i "za małe zamówienie" (bywają ukryte do ostatniego kroku koszyka).
- Różnica cen 3 do 5 produktów, które kupujesz zawsze, względem sklepowej półki.
- Wartość rzeczy dokupionych tylko po to, żeby osiągnąć próg.
- Abonament podzielony przez realną liczbę dostaw w miesiącu.
Suma tych pięciu pozycji to prawdziwa cena wygody. W dobrym modelu powinna być bliska cenie samej dostawy; w złym potrafi być drugim rachunkiem za zakupy. Budujemy Kefirka tak, żeby ten rachunek był krótki i czytelny, a jak dokładnie będzie działać dostawa, opisujemy krok po kroku. Zapisz się na wczesny dostęp, a przetestujesz go wśród pierwszych.